
Różnica między pizzą z pieca opalanego drewnem a tą z pieca elektrycznego bierze się z temperatury i czasu. To dwie zupełnie inne metody wypieku, choć składniki mogą być identyczne.
Wysoka temperatura i krótki czas
W piecu opalanym drewnem pizza spędza kilkadziesiąt sekund. Woda z ciasta odparowuje gwałtownie, rant szybko rośnie i zostaje w środku miękki, a spód łapie charakterystyczne przypieczenia. W niższej temperaturze ten sam placek musiałby piec się kilka minut i zdążyłby wyschnąć.
Rant, który mówi wszystko
Nierówny, lekko przypalony w kilku miejscach rant nie jest wadą - to znak, że ogień pracował. Producenci mrożonek starają się go podrabiać, ale w piecu z drewnem powstaje sam, z układu ciepła nad paleniskiem.
Co z tego ma gość
- spód cienki w środku i wyrośnięty na brzegach
- dodatki, które nie zdążyły się rozgotować
- pizza, którą zjesz rękami i która nie zalega
Dlaczego kolejność dodatków ma znaczenie
Szynkę parmeńską, rukolę i pomidorki cherry kładziemy dopiero po wyjęciu pizzy z pieca. Pieczona rukola robi się gorzka, a parmeńska traci delikatność - dlatego trafiają na gorący placek na samym końcu.